Powrot    

Czy aktywizm w zakresie zdrowia jest możliwy?

Nowoczesna żywność powoduje spadek witalności i inteligencji

Interesy elit w USA zawsze cechowało lekceważenie zdrowia publicznego. Dobrze obrazują to działania tamtejszego Ministerstwa Rolnictwa, które już w latach trzydziestych XX wieku zaleciło rolnikom używanie nawozów azotowych, fosforowych i potasowych. Używane zamiast kompostu, chemikalia te przywracają tylko od 3 do 6 spośród 20 substancji śladowych, jakie rośliny pobierają z gleby. Zmniejszone poziomy enzymów w zbożu osłabiają wiele ludzkich procesów, takich jak na przykład trawienie, oraz powodują pogorszenie zdrowia, a także spadek witalności i inteligencji.

Ludzkie geny nie nadążają za zmianami

Popularna publikacja dra Barry'ego Searsa zatytułowana The Anti-Inflammation Zone: Reversing the Silent Epidemic that's Destroying Our Health (Strefa antyzapaleniowa - odwracanie cichej epidemii niszczqcej nasze zdrowie) przedstawia inną kłopotliwą sprawę, Dr Sears zauważa, że w sytuacji gdy nowe technologie nieustannie zwiększają produktywność, ludzkie geny, tkwiące korzeniami w naszej ewolucyjnej przeszłości, nie rozwijają się w tym samym tempie. Doskonała harmonia i ścisłe powiązanie ludzkich genów z systemem hormonalnym kontrolują magazynowanie tłuszczu w ciele i utrzymują odpowiedni poziom reakcji na stany zapalne. Te systemy, które powstały w czasie, gdy ludzie stosowali niskoglikemiczną dietę z odpowiednią ilością białka i tłuszczów omega-3 (dieta paleolityczna), stosunkowo stałą w długim okresie czasu, zostały zaatakowane przez niedawne zmiany dietetyczne.

Technologia, która tworzy wszystko z tanich zbórz i olejów

Dr Sears wyjaśnia dalej zawiłe powiązania między rządem, przemysłem rolno-spożywczym i światem korporacji. Pokazuje, jak subsydia amerykańskiego Ministerstwa Rolnictwa zachęciły przemysł spożywczy do używania tanich zbóż i olejów roślinnych w przetworzonej żywności, która ma długi termin ważności i zapewnia wysokie zyski. Zaawansowana technologia amerykańskiego przemysłu przetwórczego pozwała na stworzenie niemal wszystkiego z tanich zbóż i olejów. Będąc smaczną, żywność ta pobudza jednocześnie apetyt, który rodzi zapotrzebowanie na leki i obciąża krajowe systemy zdrowia, a także przyczynia się do rozprzestrzeniania się epidemii chorób na tle pokarmowym.

Problemy, których nie zamierza się rozwiązywać

Dr Sears rzuca światło na wiele współczesnych problemów, takich jak:

Obecne zagrożenie jest większe niż Starożytnego Rzymu ze strony ołowiu

Czy obecna sytuacja może być jeszcze gorsza niż w czasach rzymskich? Opisane problemy związane z żywnością występują nie tylko w Ameryce, ale również w Europie i innych społecznościach. Wielkie korporacje zdają się kontrolować globalne instytucje i dążą do marginalizacji działaczy na rzecz zdrowia. W porównaniu do społeczeczeństwa, w którym medyczne innowacje stały się formą ekonomicznego uzależnienia, a także stanowią zagrożenie dla fizycznego dobrobytu człowieka oraz wyzwanie dla jego genetycznej natury, powolne zatruwanie Rzymu ołowiem było niczym.

Niedorzeczność strategii zachodnich korporacji

Stany Zjednoczone są uderzającym przykładem ukazującym, jak bardzo korozyjna jest natura kultury, która zainspirowała powstanie Codexu Alimentarius. 4 marca 2007 roku stacja CBS odnotowała zmianę stanowiska Davida Walkera, Naczelnego Rewidenta Biura Rachunkowego Rządu USA. Walker stwierdził otwarcie, że amerykański system zdrowia jest ekonomicznie niezrównoważony. W swojej wypowiedzi powiedział między innymi:

Jeśli chodzi o koszty, przodujemy na świecie. Nasza gospodarka wydaje na opiekę zdrowotną o 50 procent więcej niż jakikolwiek inny kraj. Mamy śmiertelność noworodków powyżej przeciętnej, średnią długość życia poniżej przeciętnej, a ilość błędów lekarskich jest boleśnie wysoka jak na uprzemysłowione państwo.

Kulturowa ignorancja ludzi stojących za Codexem

Największa głupota sił stojących za Codexem Alimentarius tkwi w ich głębokiej kulturowej ignorancji. 

Chiny swój szybki rozwój zawdzięczają swojej tradycyjnej medycynie, rolnictwu opartemu na bezglutenowych roślinach, takich jak soja i ryż oraz odpormości na narzucane z Zachodu wzorce terapii farmaceutycznych opartych na antybiotykach i syntetycznych farmaceutykach. To, że Chiny stały się drugą potęgą gospodarczą nie jest przypadkiem. Wynalazki dokonane w USA nie mogą tam być powielane po niskich kosztach z powodu braku kadry fachowców i menedżerów o wystarczająco dobrych kwalifikacjach, którzy mogliby wdrożyć szybko i tanio nowe technologie i produkty na skalę masową. W Ameryce interesy grupy farmaceutycznej są tak potężne, że nie daje się odwrócić procesów degeneracyjnych spowodowanych fałszywą medycyną, destrukcyjnym rolnictwem i lichwiarską chciwością systemu bankowego. Obecni władcy Chin potrafią oprzeć się krótkowzrocznej chciwości i są na tyle patriotyczni, że nie dopuszczają do upadku sił witalnych i inteligencji swojego narodu w imię interesów lichwiarskich sfer bankowych.

Ludzie stojący za Codexem zmierzają do pozbawienia ludzi witalności i inteligencji.

Strategia wykluczania dodatków do żywności ma zasięg globalny. 

Strategia utrudniająca szerokim rzeszom ludności dostęp do dodatków ma na celu zredukowanie poziomu witalności i inteligencji. System bankowy chwieje się w swoich posadach, gdyż coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać nieprawidłowości tego systemu, które nabrzmiewają jak nowotwór. Wątpliwości zaczyna budzić system kreowania pieniądza jako długu przy jednocześnie nierównoprawnym dostępie do korzyści z odsetek płynących z tego długu. System bankowy zaczął przypominać nowe średniowiecze, gdzie rycerze rabusie (RAUBRITTERN) budowali zamki w pobliżu brodu na rzece w celu zagarnięcia daniny od przeprawiających się kupców. System przypominający RAUBRITTERN może dzisiaj dalej istnieć, ale tylko przy upośledzeniu sił witalnych i inteligencji szerokich rzesz ludności. Inwestycje skierowane na rolnictwo i dystrybucję żywności mają na celu nie tylko czerpanie bezpośrednich zysków, lecz przede wszystkim utworzenie warunków dla stabilnego rozwoju lichwiarskiej bankowości, gdzie nie będzie dyskusji na temat emisji pustego pieniądza i pęknięcia bańki inwestycyjnej utworzonej przy pomocy tego pustego pieniądza. Występujący w społeczeństwie spadek witalności uniemożliwia podjęcie protestów i zorganizowanie ruchu masowego, który byłby zdolny wywalczyć bardziej sprawiedliwy podział dochodu narodowego. Wykluczenie ze swobodnego handlu dodatków żywnościowych w sposób pośredni jeszcze bardziej umocni niesprawiedliwy system, który jest sponsorem takich działań jak Codex Alimentarius, zabraniających ludziom dostępu do pełnowartościowej żywności zawierającej niezbędne dla rozwoju inteligencji składniki odżywcze.

Samobójcza dla Zachodu strategia Codexu Alimentarius została odrzucona w Chinach

Wydaje się, że nie bierze ona jednak pod uwagę kultury, która wyprzedziła już Zachód w wielu dziedzinach gospodarczej rywalizacji.
Ta kultura występuje w konfucjańsko-taoistycznych społecznościach Wschodniej Azji, które wysunęły się na czoło w produkcji w strategicznej dziedzinie wysokiej technologii. Czerpie korzyści z wiedzy na temat zdrowia, która tkwi korzeniami w głębokiej tradycji wyznawanej w całym tym regionie. Tradycję tę można odnaleźć w ćwiczeniach terapeutycznych, koncepcji jedności ciała i umysłu, intuicyjnej świadomości, subtelnym pojmowaniu i doskonaleniu Qi, szerokim korzystaniu z ziół oraz w silnej idei traktowania żywności i medycyny jako jedności.

Siła wschodnioazjatyckiej tradycji zdrowotnej przewyższa manipulacje Codexu

Nie ma sposobu, aby promujące interesy zachodnich korporacji manipulacje związane z Codexem Alimentarius były w stanie zmobilizować takie środki językowe, kulturowe i polityczne które mogłyby naruszyć witalność i silę wschodnioazjatyckiej tradycji zdrowotnej. W rzeczy samej to właśnie ta tradycja skutecznie zmusza Zachód, by ujawnił przemilczaną prawdę, którą są braki występujące w jego nauce i medycynie. Przemilczanie przyczyn przemysłowego i ekonomicznego sukcesu Wschodniej Azji stało się na Zachodzie nie tylko zwyczajem, ale wręcz koniecznością. Coraz wyraźniej widać, że nie jest to jakiś cudowny przypadek, ale odrodzenie wyższej cywilizacji, która do początku XIX wieku stanowiła centrum bezpiecznej dla środowiska nauki, technologii i handlu.

Na naszym upadku skorzystają kraje Azji

Jak w przypadku większości zachodnich interesów ostatniego półwiecza stratedzy Codexu Alimentarius tworzą sytuację, z której najbardziej skorzystają gospodarki krajów Wschodniej Azji. Jeśli strategie Codexu będą dalej rozwijane w takim kierunku, jak obecnie, powstanie sytuacja, w której pomoc medyczną będą zdolni świadczyć tylko ci, którzy mają silne tradycje dbania o zdrowie. Ma to nieocenione znaczenie dla rodzimej produkcji, niewygórowanych kosztów leczenia, narodowego morale i dochodowego eksportu. Zadne inne społeczności poza wschodnioazjatyckimi nie zarobią tak wiele na tych absurdach. Ich niezrozumiałe dla Zachodu języki, kultura i system wartości stanowią ich naturalną formę obrony. Ich tradycyjna wiedza medyczna jest rozległa, zaś praktyki lecznicze głęboko zakorzenione. Poza tym ich politycy są mądrzy i zdeterminowani.

Mądrość polityczną przywódzcy chińscy czerpą z tradycji

Przeciętnemu łatwowiernemu zachodniemu turyście może wydawać się, że te kraje upodabniają się do Zachodu. Istotnie, mieszkańcy wschodniej Azji są wrażliwi na epidemiczne i niszczące choroby towarzyszące zachodniej żywności, nauce i zachodniemu stylowi życia forsowanemu przez manipulacje Codexu. Ich tradycje naukowe, medyczne i kulturowe dostarczają im jednak silnych środków do przeciwstawiania się tym zagrożeniom. Jest mało prawdopodobne, aby zostały one przezwyciężone przez absurdy Zachodu.

Absurdy Zachodu nie są w stanie wywrzeć szkodliwego wpływu na gospodarkę i kulturę chińską

W kwestii siły Zachód wywarł mniejszy wpływ na Chiny niż Mongołowie i Mandżurzy, którzy najechali ten kraj i zapoczątkowali długotrwałe dynastie, po czym przeszli do historii. Mimo tych wszystkich zawirowań chińska cywilizacja odrodziła się i wzmocniła. Dalekowzroczni przywódcy Wschodniej Azji wiedzą, że 25 procent amerykańskich konsumentów spożywa produkty zatwierdzone przez Urząd ds. Żywności i Leków i widzą w tym dowody słabości i dekadencji, które są przyczyną korupcji i wielu skandali. Wielu zaskoczy sugestia, że jedyną nadzieją bezbronnych wobec Codexu Alimentarius amerykańskich i zachodnioeuropejskich konsumentów może być dalsze odradzanie się konfucjańsko-taoistycznej mądrości, cywilizacji i władzy.

Nota o autorze:

Reg Little jest byłym australijskim dyplomatą, który służył przez ponad 25 lat w Japonii, Laosie, Bangladeszu, Irlandii, Hong Kongu, Chinach, Szwajcarii, na Karaibach oraz przy ONZ. W tym czasie poznał język japoński i chiński. Od roku 1987 uczestniczy w Konferencjach Azjatyckich. Jest Dyrektorem Założycielem powstałego w roku 1994 Międzynarodowego Stowarzyszenia Konfucjańskiego z siedzibą w Pekinie oraz współautorem trzech książek The Confucian Renaissance (Renesans konfucjanizmu), The tyranny of Fortune: Australia's Asian Destiny (Tyrania losu - azjatyckie przeznaczenie Australii) oraz A Confucian-Daoist Millennium? (Konfucjańsko-taoistyczne tysigclecle?). Reg Little posiada stronę internetową zamieszczoną pod adresem http://www.confucian-daoist-millennium.net

http://mux2000.mutronics.biz/03846212/index.htm

Skontaktować się z nim można, pisząc na adres poczty elektronicznej reglittle@yahoo.com

Przełożył Michał Fiejtek, pełny tekst artykułu Reg Little ukazał się w NEXUSIE pod tytułem "Samobójstwo Zachodniego Świata".

Śródtytuły i ramki pochodzą od Akademiaziz.pl


Jerzy Mieleszkiewicz     Powrot