04 Lut 2010 21:58 - Powrót do Literatury  

Jonizator cząsteczek wody - próba wyjaśnienia


pawel18 napisał:

troszeczke się pogubiłem, powszechnie się mówi że korzystnie wpływają jony ujemne na człowieka i powietrze. Do tego zostały stworzone jonizatory ostrzowe, aby wytwarzać jony ujemne.

W oczyszczaczach spotkałem się z określeniem że dbają o równowage jonów dodatnich i ujemnych w powietrzu . Czyli powinna być jednak równowaga pomiędzy nimi ??

Ten filmek to potwierdza

http://www.youtube.com/watch?v=VBTg3MTEqds&feature=player_embedded


Czyli nie tylko jony ujemne, ale i dodatnie powinny być, czyli jonizatory nie są do końca tak dobre, powiedzmy dobre ale tylko w połowie bo nie daja dodatnich jonów.


Jony jonom nie równe. Niektóre tworzą wolne rodniki, właśnie te z jonizatorów ostrzowych tworzone z elektronów o dużej energii. Te są chorobotwórcze, ponieważ rozbijają, rozrywają (utleniają) żywe struktury białkowe.

Zaletą mojego Jonizatora TermoEmisyjnego jest to, że ujemne jony tworzone są z elektronów o bardzo malej energii, które powodują w reakcji z wodą powstanie antyutleniaczy, pojedynczych atomów wodoru H1 (nie jak na ogół H2). Ponieważ uzdrawiają struktury żywe atomy H1 a nie jony dodatnie czy ujemne, pomiar koncentracji jonów nie ma praktycznego sensu. Zresztą ładunek z czasem ulega neutralizacji, natomiast antyutleniacze H1 pozostają dłuższy czas. Są to najszybsze znane reduktory wolnych rodników odkryte przez Japończyków i mają bardzo duże własności uzdrawiające. Nie będę się powtarzał. Przytoczę jeszcze raz moją hipotezę (może już nawet teorię), którą przedstawiłem 21 marca 2008.

Nie będę brał udziału w polemice. Jestem teraz w Warszawie i z grupą przyjaciół uruchamiamy produkcje seryjną jonizatora. Zainteresowanie jest bardzo duże. I powtarzam, nie dam się sprowokować. Po prostu naprawdę nie mam czasu. Muszę skupić się na produkcji, a nie na utarczkach słownych. Oto moja hipoteza przedstawiona chyba po raz 3-ci na tym forum:

21 Mar 2008 08:36

Witam serdecznie!

Poniżej przedstawię w sposób nowy: opis mojego jonizatora, odkrycia i aspekty fizyczno- chemiczno- fizjologiczno- medycznych z tym związane. Jest to przedstawione po raz pierwszy i umieszczam to w Internecie. W niezmienionej postaci zezwalam na dowolną publikację tego tekstu. Wszelka zmiana w tym i tłumaczenia na inne języki są zabronione (chodzi mi o poprawność tłumaczenia).

Potrzebna jest tu medycyna środowiskowa

Od dawna, od roku 1982 realizowałem swój wynalazek: Jonizator TermoEmisyjny. Z wynalazkiem jest połączone duże odkrycie naukowe. Przez wiele czasu i wynalazek i odkrycie były lekceważone, ponieważ dotyczyły kontrowersyjnych tematów, ale bardzo ważnych dla zdrowia i życia ludzi, zwierząt i roślin. Odkryłem, że ludzie mieszkając na terenach, gdzie znajduje się glina, ił, wysuszone bagnisko, dużo więcej chorują i krócej żyją.

Czy to są radiestezyjne "cieki wodne"?

Odkryłem, że właśnie na tego typu terenach, pod ziemią rozkładają się szczątki organiczne bez dostępu powietrza, w sposób beztlenowy, przez bakterie beztlenowe. Rozkład ten powoduje powstanie jonów dodatnich, które są wolnymi rodnikami. Te jony dodatnie wędrują z wnętrza ziemi do powierzchni i dalej przez fundamenty budynku na dowolną, nawet najwyższą kondygnację. Mechanizm transportu ładunku jest taki sam jak wędrówka dziur w półprzewodniku typu „p”. Nie wędruje sam atom, czy cząsteczka, natomiast puste miejsce po elektronie przesuwa się i za każdym przesunięciem to puste miejsce po elektronie znajduje się w sąsiednim atomie czy cząsteczce. W ten sposób jony dodanie (wolne rodniki) dostają się na dowolną kondygnację i przekazując swój ładunek dodatni cząsteczkom powietrza powodują, że i one stają się jonami dodatnimi- wolnymi rodnikami. Wolne rodniki w wdychanym powietrzu generują w naszym organizmie inne wolne rodniki. Powstawanie wolnych rodników w organizmie tworzy poznany już przez naukę proces chorobotwórczy prowadzący po powstania wielu chorób z nowotworami włącznie.

W Zielonej Górze ludzie żyli krócej

Taki chorobotwórczy obszar z zachodzącymi procesami gnilnymi pod powierzchnią ziemi znajduje się w całym obszarze Środkowego Nadodrza w tym i w Zielonej Górze. Były robione przed wojną przez Niemców badania, że średnia życia ludzi mieszkających np. w Zielonej Górze jest dużo mniejsza niż na innych, zdrowych obszarach i przekracza ona nawet 20 lat.

Jest ścisła korelacja między opisanymi wyżej chorobotwórczymi obszarami a tzw. „ciekami wodnymi”, czy „promieniowaniem wodnym” określanymi tak przez radiestetów. Jestem całkowicie pewny, że są to po prostu jony dodatnie. To odkrycie, które wyjaśnia istotę tzw. „promieniowania wodnego”.

Antidotum na wolne rodniki pochodzących z miejsc gnilnych jest mój wynalazek Jonizator TermoEmisyjny.

Jonizatory ostrzowe mają wady

Istnieje na rynku wiele jonizatorów powietrza, zawsze są to jonizatory typu ostrzowego, które są dużo tańsze i prostsze od mojego: TermoEmisyjnego. Badałem jonizatory ostrzowe osobiście. Pan dr inż. Zygmunt Grabarczyk ( http://www.gwiazdy.com.pl/36_06/8.html ), jedyny znany mi w Polsce specjalista od jonizacji powietrza pracujący w CIOP w Warszawie (miał mój jonizator w swoim laboratorium i ocenił go negatywnie) twierdzi, że (załącznik 3) „większość publikacji, w których dowodzono dobroczynnego wypływu jonizacji na ludzie zdrowie, jest obarczona błędami metodologicznymi” (oznaczenie żółte markerem). Tylko......., że badano wyłącznie jonizatory ostrzowe, moim TE się nie zajmowano. Mam w tej chwili mnóstwo pozytywnych opinii i chorych używających jonizator TermoEmisyjny i leczących ich lekarzy, a Pan dr Grabarczyk nie badał jonizatora TE pod względem medycznym. Dżentelmeni nie przeczą faktom, tylko je przyjmują, inną rzeczą jest ich wyjaśnienie. Poza tym badania fizyczne Pana dr Grabarczyka były prowadzone w sposób typowy, które nie wykrywają bardzo ciężkich jonów wytwarzanych przez jonizator TE. Aby zbadać jonizator TE trzeba zastosować nowe metody (które zaproponowałem), które wykryją ciężkie, wodne, łagodne jony redukujące wolne rodniki w organizmie wytwarzane przez jonizator TE.

Tlenki azotu

Moim zdaniem, jonizatory ostrzowe nie tylko nie pomagają, ale wręcz szkodzą. Wytwarzane przez nie ozon i tlenki azotu są szkodliwe dla organizmów żywych. Osobiście, moim zdaniem, gdy się dobrze przypatrzy procesom, które zachodzą w tych jonizatorach, wytwarzają one ciężkie, długo żyjące, szkodliwe jony dodatnie. Nie będę tutaj opisywał jednak tych procesów. Osoby używające jonizatory ostrzowy i mój TE na ogół zdecydowanie wybierają mój TE. Oceniają nawet działanie jonizatorów ostrzowych jako szkodliwe.

Który jest lepszy?

Zasadniczą różnicą między jonizatorem moim- TermoEmisyjnym (TE) a rynkowym- ostrzowym jest prędkość i energia wytwarzanych ze źródła elektronów, które w kontakcie z cząsteczkami powietrza tworzą jony.

Ważne dane techniczne

W moim jonizatorze energia elektronów jest poniżej 0,2 elektronowoltów (eV) , natomiast w jonizatorze ostrzowym ta energia jest 10000 razy większa i przekracza często 2000 eV.

Tajemnica sukcesu jonizatora z małą energią

W moim jonizatorze elektron o małej energii nie ma własności burzących, szczególnie chętnie łączy się z aktywnymi elektrycznie cząsteczkami w powietrzu cząsteczkami (dipolami) wody. Zaznaczam, że nie dodaje się wody w jonizatorze- wystarcza ta ilość pary wodnej, która jest normalnie w powietrzu. Jeden elektron może doczepić nawet 1000 cząsteczek wody, do tego układu- bardzo małej kropelki wody- z kolei dochodzą następne elektrony. Teraz więcej cząsteczek wody może być przyłączonych, nawet miliardy. Tworzy się mała kropla z elektronami na powierzchni, bardzo ciężki jon ujemny (takie same jony tworzy żywa przyroda). Na taki ciężki jon (kropelkę wody z ładunkiem) bardzo słabo działa pole elektryczne wewnątrz jonizatora, gdyż względnie duża masa jonu (duża ilość cząsteczek wody) łączy mały ładunek (mało elektronów na powierzchni). Taki jon może łatwo zostać wydmuchany z powietrzem z wnętrza jonizatora na zewnątrz- to czyni zamontowany wewnątrz wentylator.

To co powiem za chwilę jest nowe i nigdzie nie publikowane, w tej postaci odkryłem to klika miesięcy temu.

W ciężkim jonie, kropelce z elektronami wytworzonymi przez jonizator TE, elektrony wchodzą w reakcję z jonami H+ (które powstają nieustannie z dysocjacji wody) tworząc pojedyncze atomy wodoru H=H1=H-01 (elektron wchodzi w reakcję z samą cząsteczką wody i tworzy również pojedynczy atom H). Atom H-01 jest najszybszym znanym antyoksydantem redukującym wolne rodniki powstające w organizmie wskutek procesu utleniania oraz wskutek procesów chorobotwórczych (np. wskutek promieniowania alfa, beta, gamma). To właśnie pojedyncze atomy wodoru rozpuszczone w wodzie mają własności lecznicze, bardzo szybko blokują wolne rodniki powstające w naszym organizmie.

Woda życia

Ma to potwierdzenie w praktyce. Jonizator działa podobnie jak tzw. „woda życia”, zwierająca jony H-01 , http://www.wodazycia.net.pl/ Mankamentem jest krótki czas życia reduktorów H1. Jonizator TE wytwarza je cały czas. Podobne efekty dają tzw. plastry detoksykujące.

Wolne rodniki jako zagrożenie

W jonizatorach ostrzowych elektrony o bardzo dużej energii (szybkości) w kontakcie z atomami powietrza tworzą ozon i tlenki azotu. Te substancje o bardzo silnych własnościach utleniających, w kontakcie z żywym organizmem utleniają białko i tworzą chorobotwórcze wolne rodniki w dużych ilościach. Niekoniecznie muszą się tworzyć aż ozon i tlenki azotu by powstawały wolne rodniki. Wystarczy, że elektrony będą mieć energię (prędkość) ponad pewną miarę tak aby powstawały substancje utleniające białko i tworzyły wolne rodniki. Czy jon redukuje wolne rodniki czy je tworzy zależy od ilości i energii elektronów. Jeśli przeważają elektrony o małej energii tworzy się więcej jonów redukujących wolne rodniki, jeśli przeważają elektrony o dużej energii tworzy się więcej jonów generujących wolne rodniki. Same jony nie leczą, natomiast leczą wytworzone dzięki nim reduktory wolnych rodników H=H1=H-01 . Bardzo ważna jest w związku z tym energia tworzących jony elektronów, nie może być za duża, gdyż skutek leczniczy może być odwrotny- wytworzone czynniki utleniające mogą szkodzić i to bardzo tworząc wolne rodniki.

Reduktory wolnych rodników

Reduktory wolnych rodników nie żyją długo. Jeśli się spotkają zachodzi reakcja tworzenia wodoru dwuatomowego H2, który nie może już redukować wolnego rodnika H1+H1 = H2. Dobre wyniki daje wprowadzanie do ciała bezpośrednio elektronów o małej energii. Próbowałem to i daje to świetne wyniki.

Ważne ostrzeżenie

Jak powiedziałem wyżej jonizatory ostrzowe, moim zdaniem tworzą wręcz trwałe, ciężkie jony dodatnie. Te ciężkie jony dodatnie to małe kropelki wody, ale o ładunku dodatnim. Jony dodatnie mają bardzo silne własności tworzenia wolnych rodników i stąd są silnie chorobotwórcze.

Zalety nowego wynalazku

Działanie jonizatora TemoEmisyjnego, który ma źródło elektronów o małej energii (szybkości) potwierdza powyższą teorię. Rezultaty zdrowotne są bardzo duże o czym mogą świadczyć rezultaty w sanatorium w Wojnowie http://www.jonizator.pl/gif/1sanatorium_wojnowo.jpg oraz świadectwo indywidualne Pani dr Łozińskiej, która pracuje i mieszka w tym sanatorium http://www.jonizator.pl/gif/2dr_Lozinska.jpg .

Różnice są istotne

Dzwoniłem do Wojnowa 2008-03-19. Dowiedziałem się, że w marcu dużo dzieci chorowało. Jonizator był co prawda włączony, ale dzieci nie przebywały blisko pracującego jonizatora w nocy jak kiedyś na początku jego użytkowania w lipcu 2005r. Wtedy rezultaty były bardzo dobre i poprawa w porównaniu do czasu, gdy jonizator nie był użytkowany była jak czerń i biel.

Pozytywne objawy po stosowaniu nowego jonizatora

Osoby użytkujące jonizator informują mnie o bardzo wyraźnej poprawie w przypadku astmy, różnych alergii i zatok. Jeśli osoby mieszkają na elementach gnilnych (glina, ił, bagnisko) również jest znaczna poprawa zdrowia nie tylko w przypadku wymienionych chorób. Zwiększa się również koncentracja uwagi, zmniejsza zmęczenie, bezsenność. Jest wiele innych korzystnych cech jonizatora TE- niektóre z nich wymienione są w:

http://www.jonizator.pl/gif/1sanatorium_wojnowo.jpg ,

http://www.jonizator.pl/gif/2dr_Lozinska.jpg ,

http://www.gwiazdy.com.pl/36_06/8.html .

Proszę wszystkich, którzy przeczytali powyższą treść o uwagi. Pomogą mi one w znalezieniu prawdy, której szukam.

Proszę o powagę, o nie uprawiania złośliwego kabaretu. Tak to jest na tym świecie, że żaden złośliwy kabaret nowych rzeczy nie wymyślił. Nowe rzeczy wymyślają natomiast ludzie, którzy coś przeżyli, w swoich przeżyciach zauważyli gdzie jest dobro a gdzie zło i w trudzie usiłowali zmienić zło w dobro. Prawdą jest co prawie wszystkie narody głoszą w swoich przypowieściach: „Jeśli Cię coś nie zabije, to Cię wzmocni”.

Biblia mówi „poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (Biblia Katolicka Tysiąclecia, Ewangelia Jana rozdział 8, werset 32). Biblia mówi to również w znaczeniu szukania prawdy dotyczącej spraw ziemskich.

Niech żyje prawda, cała prawda i tylko prawda.

--

Z pozdrowieniami.

Miroslaw Sobolewski

http://www.jonizator.pl/ ; jonizator(małpa)jonizator.pl ; biuro(małpa)jonizator.pl

Gadu-gadu: 9301530 ; Tlen: jonizator7 ; Skype: jonizator